Dieta dr Dąbrowskiej - dzień 3
Post dr Dąbrowskiej trwa na całego :) Oczyszczanie daje u mnie całkiem widoczne efekty. Pozytywne jest to, że mimo bycia zmarźluchem nie odczuwam większego zimna. Raczej czuję się normalnie :-) Dogrzewam się potrawami na ciepło, gorącą wodą z imbirem i ciepłymi herbatkami ziołowymi :-)
Śniadanie:
![]() |
fot. Pinterest |
Śniadanie:
Szklana ciepłej wody z cytryną i imbirem
(po pół godziny)
Szklanka wody z zielonym jęczmieniem
(po pół godziny)
Koktajl: jabłko, ogórek, natka pietruszki, sok z róży naturalny bez cukru, nieco soku jabłkowego naturalnego niepasteryzowanego, bez dodatku cukru lub nieco wody w razie potrzeby, łyżka babki jajowatej (opcjonalnie dla poprawienia trawienia)
Puree z pieczonej marchewki i pietruszki z sokiem jabłkowym, cynamonem i kardamonem
II śniadanie:
grapefruit, herbata z pokrzywy
Obiad:
Gołąbki z farszem warzywnym w sosie pomidorowym: Marchew, pietruszkę, seler, czosnek upiecz, cebulę posiekaj i podgotuj na niewielkiej ilości wody. Upieczone warzywa zblenduj na masę, dodaj bazylię, natkę pietruszki, nieco soli himalajskiej, ewentualnie troszkę pieprzu (dr Dąbrowska jednak odradza)
Buraczki na cieplo
Sałata, roszponka i rukola skropione sokiem z cytryny
Kolacja:
Zupa curry z dyni ze świeżą kolendrą:
dynię pokrój na kawałki, zagotuj w wodzie z czosnkiem, pietruszką, marchewką i kawałkiem selera. Przypraw curry, solą himalajską, chilli, kolendrą suszoną i świeżą. Zblenduj na krem.
dynię pokrój na kawałki, zagotuj w wodzie z czosnkiem, pietruszką, marchewką i kawałkiem selera. Przypraw curry, solą himalajską, chilli, kolendrą suszoną i świeżą. Zblenduj na krem.
Czytam Pani posty. Inspirujące. Przymierzam się do diety dr. Dąbrowskiej celem oczyszczenia. Spodziewałam się postu Daniela a tu taka uczta. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńI jeszcze mama pytanie. Zrezygnowała Pani z zakwasu buraczanego, wolno wiedzieć z jakiego powodu?
OdpowiedzUsuńGeneralnie zakwas buraczany oraz barszcz się bardzo poleca. Robiłam również sam zakwas, jak i barszcz na zakwasie. Przepis jest podany w którymś z postów. Jednak dla części z naszego duetu był to również początek diety antycandidowej, przy której (tylko na początku) kiszonki i zakwasy, a także jabłka czy pieczona i gotowana marchew nie jest wskazana. Kiszonki dodaje się później po "wygonieniu" grzyba i celem wzmocnienia układu trawiennego w dobre bakterie. Normalnie jednak zakwas buraczany jest bardzo wskazany i nie należy z niego rezygnować, a wręcz popijać jak najczęściej :) :D
Usuńdziś byłam na zakupach, postanowiłam przejść na post Pani doktor Dąbrowskiej. Będzie mi ciężko ale dziękuję za inspirujące wpisy. najbardziej problematyczne jest gotowanie z tak niewielu dozwolonych produktów.
OdpowiedzUsuń