czwartek, 16 października 2014

Cudowna słodziutka czekośliwka :-) Idealna dla dzieci i nie tylko :D

Od długiego czasu chodziła za mną czekośliwka! Jakaś taka ogromna ochota mnie naszła, żeby sobie czekoladowo-śliwkowym podwidłami posmarować naleśnika, pankejka czy gofra :) :D No i mam :) Róbcie! Proste to jak nie wiem ;-) :-D
 
 


Składniki:
- śliwki - tyle kg ile tylko chcecie zrobić słoiczków :D :) Wychodzi mniej więcej 1 kg na przyzwoty słoik, małych słoików nie robię, bo zjada sie ekspressowo, zatem uważam,że bez 2 kg to nie ma co zaczynać :D Gatunek śliwek? Robiłam zarówno z węgierek, jak i z potocznie zwanych mieszańców. Węgierki są naturalnie słodkie, mieszańce - zależy czasem słodsze czasem kwaskowate. Polecam samemy zrobić dwa rodzaje i stwierdzić, który gatunek Wam bardizej odpowiada. Osobiście wolę lekko kwaskowate. Ale węgierki możecie równiez lekko zakwasić sokiem z cytryny.
- sok z cytryny - opcjonalnie, do bardzo słodkich śliwek, jeśli lubicie kwaskowate smaki, wg mnie lekki kwasek dodaje powidłom charakteru :D
- kakao najlepiej surowe lub karob, ok 2 łyżki na kg (w zależności od tego czy lubisz bardziej czekoladowe, czy mniej:-)
- ksylitol, erytrol, syrop daktylowy lub inne zdrowe słodzidło - do smaku



Przygotowanie:
Tak, jak przy tradycyjnych powidłach, śliwki myjemy, osuszamy, kroimy i pozbywamy się pestek. Wrzucamy do garnka (można dodać odrobinę wody zanim puszczą sok) i na małym ogniu redukujemy wodę. Drugi sposób zakłada pokrojenie owoców, zasypanie ksylitolem lub innym słodzidłem, odstawienie np. na noc, aż owoce puszczą sok i następnie gotowanie i redukowanie wody. Ja wolę pierwszy sposób, ponieważ bardzo malutko dosładzam, zatem drugi w moim przypadku się w ogóle nie sprawdza. Po zredukowaniu wody lekko dosładzamy i dodajemy kakao. Dokładnie mieszamy, zdejmujemy z ognia, można również zblendować na bardziej jednolitą masę. Wekujemy.
Kakao najzdrowiej jest dodać na surowo idopiero po otwarciu słoika wymieszać z nim powidła. Chociaż przyznam,że niestety opcja z wekowaniem z kakao jest smaczniejsza i wygodniejsza.
Istnieje kilka sposobów wekowania. Ja wekuję "na sucho" tj. wyparzam słoiki oraz nakrętki lub myję w zmywarce z wyparzarką. Przecieram nakrętki i górną część słoika spirytusem. Nakładam do gorącego słoika równie gorące powidła. Mocno dokręcam. Wstawiam do piekarnika na 120 stopni na ok 20-25 minut w zalezności od wielkości słoika. Jak na razie działa idealnie :) :D Słoiki przechowuję w chłodnym miejscu. (nie zawierają cukru, zatem przechowywanie w zimnie dodatkowo może zapobiegać psuciu się i pleśni). Róbcie czekośliwkę na śniadanko! Dzieci uwielbiaają :D :)
 
Pyszności Wam życzę! :)
 

2 komentarze:

  1. Oj, lubię bardzo :) robiłam w tym roku sporo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne połączenie :) czy można tego nie lubić?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...